Patostreamy. Czym są i jak z nimi walczyć?
10 marca 2026
Człowiek lubi patrzeć, podglądać, interesować się cudzymi sprawami, lubimy jak „się dzieje”. Nieograniczony dostęp do internetu sprzyja podglądactwu a to rodzi patologie z nim związane. Każdy może pokazać się w nagranym filmie, udostępnić zdjęcia czy prowadzić relacje na żywo, tzw. streamy. Jedną z takich patologii internetowych są patostreamy. Dostęp do tych treści mają m.in. dzieci i młodzież.
Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadził Badanie konsumenckie dzieci i młodzieży, które potwierdza niepokojące dane. Badanie objęło dzieci i młodzież od 7 do 17 lat.
- 27,8% badanych dzieci i młodzieży przyznało, że ogląda patostreamingi, w tym ponad 30% dzieci w wieku 7-12 lat,
- 34,5% dzieci i młodzieży, które je oglądały, przynajmniej raz zapłaciło za dostęp,
- 46,5% badanych oglądało przynajmniej raz galę FAME MMA.
Czym są patostreamy?
To transmitowanie w internecie ekstremalnych zachowań, często patologicznych, wulgarnych i obrzydliwych przedstawiających dewiacje społeczne. Pojęcie patostreamu pochodzi z połączenia słów „patologia” oraz stream (ang.) „strumień”, używanego na określenie transmisji, cyfrowego przekazu (strumień informacji). Patostreamy to filmy nagrywane na żywo, transmitowane przez patrostreamerów/patoinfluencerów.
Przykłady patotreści to:
- filmy obrazujące znęcanie się nad innymi osobami, przemoc fizyczną (w tym także pobicia i bójki relacjonowane na żywo);
- treści podżegające do przemocy, groźby, wyzwiska, obelgi itp.;
- sex-streaming - rejestrowanie różnych dewiacji seksualnych, w tym aktów noszących znamiona pedofilii;
- znęcanie się nad zwierzętami czy akty zoofilii;
- relacje z obnażania innych;
- materiały pokazujące zachowania chuligańskie, np. niszczenie mebli, podpalenia, defekacja;
- relacje z robienia tzw. pranków (krzywdzących żartów robionych innym osobom);
- relacje ze zmuszania innych osób do czynności uwłaczających ich godności lub zagrażających ich bezpieczeństwu;
- alko-streaming - spożywanie alkoholu podczas streamu;
- zażywanie środków odurzających itp.
W Polsce zjawisko zyskało dużą popularność w 2017 roku wśród dzieci i młodzieży, a ponowny „rozkwit” zjawiska przyniósł okres pandemii. Oglądanie patostreamów jest żenujące i straszne, ale niestety pewną grupę ludzi one śmieszą. Zawodowi „twórcy” takich nagrań (patostreamerzy, patoinfluencerzy) osiągają wysoką oglądalność, co przekłada się na ich zarobki.
Kto ogląda, a kto czerpie zysk?
Odbiorcami takich nagrań są niestety często osoby nieletnie. Niejednokrotnie imponuje im pokazanie niewłaściwych zachowań w tak ekstremalny sposób. Odbierają to jako odważne zachowanie, które wpływa na ich popularność w swoim kręgu. Może to negatywnie wpływać na rozwój dziecka, ukształtowanie jego postrzegania świata i dalsze dorosłe życie.
Patostreamerzy zarabiają m.in. na płatnych subskrypcjach kanału lub konta, ale także na wpłatach, które dostają od widzów. W zamian za dobrowolne wpłaty, tzw. „donate” wykonują obiecane czynności, np. patostreamer deklaruje, że jeżeli uzbiera określoną sumę pieniędzy, to wda się w bójkę lub wypróżni się przed kamerą. Widzowie wpłacają drobne kwoty i jeżeli założony pułap zostanie osiągnięty, wszczyna on awanturę na żywo lub realizuje „wyzwanie”. Niekiedy internauci mają wpływ na dalszy scenariusz nagrania – po wpłaceniu określonej kwoty mogą narzucić czynność, jaką ma wykonać patostreamer.
Standardowe streamowanie umożliwia streamerom udział w przychodach reklamowych (np. w programach partnerskich YouTube czy Twitch). W przypadku patostreamerów dotyczy to jednak głównie legalnej części platformy. Platformy monetyzują treści zgodne z regulaminem, więc patotreści bywają blokowane lub demonetyzowane.
Im większa liczba obserwujących i oglądających, tym większe potencjalne wpływy z donacji i subskrypcji. Niektóre osoby osiągały tysiące osób oglądających transmisje oraz zarobki sięgające nawet kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie (to są szacunki i zależą od popularności konkretnej osoby).
Patostreaming to nie tylko promowanie patologii społecznych. Niekiedy na tego typu streamach dochodzi do popełniania przestępstw na oczach widzów. Wyroki zapadły m.in. w sprawach:
- Daniela Magicala - skazany prawomocnym wyrokiem za pobicie, w jednej z transmisji publicznie pochwalał zabójstwo Prezydenta Adamowicza,
- Rafonix - skazany za napaść, znieważenie oraz publiczne pochwalanie przestępstwa,
- Gural - skazany za nawoływanie do nienawiści, stosowanie gróźb karalnych, namawianie do popełniania przestępstw oraz nakłanianie osób poniżej 15. roku życia do rozbierania się przed kamerą.
Konsekwencje patostreamów
Oglądanie może:
- wpłynąć na odbiór otoczenia;
- mieć wpływ na utratę poczucia bezpieczeństwa;
- wpływać na kształtowanie nieprawdziwych przekonań na temat świata i ludzi;
- zachęcać do patologicznych zachowań;
- wpływać na wrażliwość i znieczulać na bodźce, które pojawiają się w patotreściach, np. przemoc czy agresję.
Walka z patotreściami i patostreamerami jest od kilku lat przedmiotem zainteresowania różnych organizacji. Do tej pory do Sejmu zostały złożone projekty dotyczące kryminalizacji patostreamingu poprzez zmianę ustawy Kodeks karny:
- 24 maja 2023 r. do Sejmu złożono poselski projekt dotyczący kryminalizacji patostreamingu,
- 25 lipca 2025 r. – złożony projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny,
- 29 stycznia 2026 r. – złożony projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny.
Do czasu ograniczenia zjawiska przepisami prawa najważniejszą barierą ochronną pozostaje nasza czujność oraz szybka reakcja na szkodliwe zachowania w sieci.
- Jeżeli Twoje dziecko ogląda nielegalne lub niedostosowane do wieku treści – reaguj. Wytłumacz, co jest w tym złe i nieodpowiednie;
- Dawaj dziecku przykład i zgłaszaj nielegalne treści:
- do administratorów strony lub moderatorów forów dyskusyjnych,
- do Dyzurnet.pl, podając adres strony, na której znajdują się potencjalnie nielegalne treści.
Patostreaming to mroczna strona wolności w internecie. Choć technologia daje nam nieograniczone możliwości rozwoju, staje się też narzędziem eksploatacji najniższych instynktów. Naszą najsilniejszą bronią jest świadomość i brak przyzwolenia. Nie pozwólmy, aby patologia stała się nową normą dla przyszłych pokoleń.
Małgorzata Tymińska, starszy inspektor, Departament Polityki Konsumenckiej
